WSKAZÓWKI

Przekład: Franciszek Skąpski


Podobnie do tego, jak całość mojej nauki duchowej ujętej tytułem ostatniej księgi "Hortus conclusus" odczuwam jako zamknięty przed wszelką pustą ciekawością "ogród" rozwierający się jedynie dla tych Szukających, którzy dowiedli swoich praw na wkroczenie do niego, tak samo uważam, że

"KSIĘGA SZTUKI KRÓLEWSKIEJ"

jest "gajem świętym" ukazującym się Szukającemu natychmiast po przekroczeniu otwartej furty, by wywołać w nim nastrój duszy, w którym musi spotkać wszystko to, co dalej postrzega, jeśli to ma się stać własnością jego duszy. Słusznie postąpi ten, kto na początek spokojnie odda się jedynie duszewnym drganiom tej księgi niezbyt pospiesznie starając się zrozumieć jej symbolikę, która w swoim czasie samorzutnie odsłoni się Szukającemu do tego uprawnionemu.
Następnie potem - zgodnie z czasem jej powstania - trylogia:

"KSIĘGA O ŻYWYM BOGU"
"KSIĘGA O ZAŚWIECIE"
"KSIĘGA O CZŁOWIEKU"

których wchłonięcie przez ciszę człowieka nie skrępowanego przesądami nie będzie przedstawiała żadnych trudności, lecz to wchłonięcie jest niezbędne, jeśli Szukający pragnie na przyszłość łatwo orientować się na wszystkich drogach "ogrodu" nauki.

"KSIĘGA O SZCZĘŚCIU"

wskazuje następnie czytelnikowi, że naprawdę nie oczekuje się od niego wyrzeczenia się przeżywanego na ziemi szczęścia, lecz że raczej jest on obowiązany wywalczyć sobie możliwe do osiągnięcia na ziemi szczęście.
W następnej z kolei księdze:
"DROGA DO BOGA"

najwyraźniej jest wytyczona i oznakowana ta duchowa droga w jej przebiegu przez wszelkie przeszkody, przy czym następnie
"KSIĘGA MIŁOŚCI"

wskazuje, o jaką wysoką, pełną tajemnic wiekuistą siłę chodzi w duchowej, jak i w ziemskiej miłości.

"KSIĘGA POCIECHY"

napisana została dla ludzi potrzebujących pociechy, którzy jednak prawdziwej pociechy dotąd nie znaleźli i każde słowo pociechy przyjmują raczej z niedowierzaniem.
"KSIĘGA ROZMÓW"

daje możliwość czytelnikowi branie udziału w wielu rzeczach bardzo ważnych dla mnie w mym z Ducha kierowanym ziemskim przeżyciu a jednocześnie udziela czytelnikowi głębokich wglądów w dziedziny wieczności.
W formie powieści księga pod tytułem:
"TAJEMNICA"

prowadzi Szukającego do wysokiego poziomu poznania pouczającego, jak ogarniać wzrokiem najdalsze widnokręgi boskiego życia w ziemskości i jak ujmować wypływające stąd nakazy konieczności dla dobra własnego życia.

"MĄDROŚĆ JANA"

nosi nazwę księga, w której wskazuję rzeczy niezbicie i pewnie z ducha mi znane o prawdzie życia i śmierci J e z u s a.

"DROGOWSKAZ"

nosi tytuł jedna z ksiąg mojej nauki zawierająca pewną ilość rozpraw na różne tematy o jakie mnie często zapytywano, oraz niewielki zbiór nauk w mowie wiązanej, które nie powinny zaginąć.
To, co mam do powiedzenia ze stanowiska danych mi w wieczności duchowych sposobów widzenia o społecznej spójni życiowej swoich bliźnich na tej ziemi, której nadałem nazwę:

"UPIÓR WOLNOŚCI"

Inna znów księga pod tytułem:
"DROGA MOICH UCZNIÓW"

omawia najważniejsze rzeczy dotyczące każdego Szukającego, który się uważa za duchowego ucznia mojej nauki.
W księdze:
"MISTERIUM GOLGOTY"

omówiłem najrozmaitsze sprawy, co do których Szukający w duchu musi zdobyć jasność, jeśli jego szukanie ma go ochronić od zejścia na manowce. Księga ta otrzymała tytuł pierwszego rozdziału. Każdy następny rozdział odnosi się koniec z końców do misterium Golgoty i do tego, który na niej życie swoje złożył w ofierze.
Księga:
"MAGIA KULTU I MIT"

napisana jest celem otwarcia oczu każdemu nie uprzedzonemu Szukającemu na istotne znaczenie tych wartości, które tu, zgodnie z tytułem zostały wskazane.
"SENS ISTNIENIA"

jest przedmiotem rozważań w księdze naświetlającej pytanie, jakie sobie zadaje wiele pesymistycznie nastrojonych ludzi, dla których nadanie sensu ludzkiemu bytowaniu na ziemi wydaje się jeszcze zagadnieniem nie do rozwiązania.
Księga:
"WIĘCEJ ŚWIATŁA"

jest zbiorem rozpraw o rozmaitych sposobach szukania światła duchowego, które sobie stworzył człowiek od najdawniejszych czasów, poczynając od chwili swego zjawienia się na ziemi.
W księdze:
"WYSOKI CEL"

rozpatrzona jest pewna ilość zagadnień, które muszą być rozwiązane, o ile ma się osiągnąć najwyższy ze wszystkich celów duchowych.
"ZMARTWYCHWSTANIE"

to księga, która znów nosi tytuł swego pierwszego rozdziału i omawia w dalszych rozdziałach tematy ważne dla każdego szukającego pragnącego z ciemnicy błędów i zaniedbania "zmartwychwstać" duchowo. Zupełnie odrębne miejsce w mojej nauce duchowej zajmuje dzieło objawione dwudziestoma kolorowymi reprodukcjami moich obrazów duchowych:

"ŚWIATY"

wprowadzające w dziedzinę struktury wiekuistego Ducha, która by bez pomocy obrazów nie mogła się stać w swej właściwej postaci zrozumiała, - a nawet kategorycznie żąda tego uzupełnienia w barwach i liniach, aby zerwać więzy skuwające po ziemsku ujęty świat wyobraźni człowieka ziemskiego, więzy krępujące jego wyobrażenia o rzeczach wiecznych.
"PSALMY"

nazwałem szereg opisów przeżyć wywołujących wzruszenie w Szukającym duchowo na jego drodze od zwykłego przeczucia aż do istotnego znalezienia tego, czego szuka w wieczności.
Że musiałem poświęcić osobną księgę doniosłemu ziemskiemu zagadnieniu, jakim jest

"MAŁŻEŃSTWO"

nie wymaga dalszych uzasadnień, a każdy czytelnik tej księgi nie przejdzie obojętnie obok żadnego z podanych w niej rozważań.
Również samo przez się było wskazane, że
"MODLITWA"

musiała stanowić temat osobnej księgi, zawarte zaś w niej formułki modlitewne wymagały uprzystępnienia osobnej poręcznej książeczki pod tytułem:
"TAK NALEŻY SIĘ MODLIĆ!"

Celem wskazania, jak ważnym dla wszelkiego samokształtowania i tworzenia form w świecie zewnętrznym jest oparcie się na strukturze wiecznego Ducha napisałem niewielką rozprawę:

"DUCH A FORMA"

Broszurka:
"ISKRY"

oraz załączony do niej mały zeszyt z wyjaśnieniami

"PRAKTYKA MANTRY"

mają na celu danie Szukającemu szeregu składu wyrazów, które swym oddziaływaniem na każdą rozpierającą się dla nich duszę na nowo wciąż wskazują, że siła duchowa pewnego układu dźwięków, którą odkryła mądrość starohinduska, nie jest bynajmniej związana tylko sanskrytem.
"SŁOWA ŻYCIA"

Tak zatytułowałem zmuszony najwewnętrzniejszą potrzebą, niewielkie dzieło, które również jak w innym znaczeniu "Światy" - jest jedynym w swoim rodzaju w mojej nauce duchowej. Są to uroczyste słowa Boga, jako wiekuistego żywota, wyrzeczone do duszy, która w końcu daje na nie odpowiedź w uszczęśliwionym "ślubowaniu".
Dalej następują trzy tomiki w wierszach - przeważnie w wolnym rytmie:

"PONAD CODZIENNOŚĆ"
"WIECZNA RZECZYWISTOŚĆ"
i
"ŻYCIE W ŚWIETLE"

omawiające wiele rzeczy, których ujęcie w prozie wypełniłoby olbrzymie tomy. W ciągu dziesiątków lat otrzymywałem niezliczoną ilość listów, na które też, pokąd fizycznie to było możliwe, przeważnie odpowiadałem, - ale gdym się ujrzał zmuszony przerwać wszelką korespondencję z czytelnikami moich ksiąg - przystąpiłem do wydania "zbioru" takiej dawniejszej wymiany listów w księdze:
"LISTY DO CIEBIE I DO WIELU INNYCH"

w których dodałem wiele wyjaśniających rzecz wierszy odpowiednich dla całości księgi.
Wreszcie opracowałem końcowy tom duchowej nauki:

"HORTUS CONCLUSUS"

którego tytuł może się zarazem stosować do całej nauki. Treść tej księgi daje odpowiedź na wiele pytań, które w poprzednich dziełach nie zostały uwzględnione.
Zakończyłem swoją naukę duchową napisaniem ostatniej należącej do niej księgi. Ale jednocześnie nauka ta wypłynęła na widownię jako obiekt do wyjaśnień. Zjawiła się więc możliwość "komentowania" jej za pomocą pism, które ze swej strony przypuszczały istnienie już zakończonego, zamkniętego dzieła nauki.
Ponieważ w ciągu całego życia zajmowałem się praktycznie i zawodowo sztukami plastycznymi, wyjaśniłem tedy już dużo rzeczy w księdze wydanej przed wielu laty, a stojącej poza poszczególnymi dziełami nauki duchowej:

"KRÓLESTWO SZTUKI"

zawierające wiele wyjaśnień, które w zakresie sztuk plastycznych wydały mi się godnymi wyjaśnienia. Zgoła zbędnym jest chyba nadmieniać, że w wielu miejscach przemawiałem również na podstawie swego czysto duchowego rozumienia.
Nie było więc dla mnie nic bliższego, jak to, że pewnego dnia dałem ogólne wyjaśnienie o przebiegu mojego życia jako malarza czego na domiar wprost domagały się wydane kolorowo reprodukcje moich obrazów duchowych oraz wypuszczenie przez Franz'a Hanfstengla w Monachium, rozumiany jako "portret", wizerunek Jezusa o rozmiarach obrazu ściennego. Tak oto obok pism zawierających naukę powstał tomik:

"Z MOJEJ PRACOWNI MALARSKIEJ"

który bardzo szczegółowo zajmuje się genezą obrazów duchowych oraz wizerunku Jezusa, którego powstanie umożliwione było dzięki pewnym właściwościom istniejącym indywidualnie tylko we mnie.
Bez mojej inicjatywy, życzeń czy chęci w biegu swego życia rzeczowo zapoznałem się też z rozmaitymi okultystycznymi sprawami, tak że wreszcie zdecydowałem się jednak dać odpowiedź na niezliczone pytania, dzięki czemu znowu poza moją nauką - powstał tomik:
"TAJEMNE ZAGADKI"

Przeciwnie, małe pismo w obronie własnej pod tytułem:

"W SPRAWIE OSOBISTEJ"

do którego z ważkich powodów dołączyłem swoją fotografię, zawdzięcza swe powstanie tylko tej okoliczności, że ze strony nieodpowiedzialnej i prawie nieuchwytnej zaczęto szerzyć o mnie coraz bardziej niedopuszczalne pogłoski.
Samo przez się przyszło do tego, że do powyższego szeregu dzieł trzeba było dodać jeszcze nowe pisma, które mają oto za podstawę istnienie nauki! A więc ukazał się:

"KODYCYL DO MOJEJ NAUKI DUCHOWEJ"

zawdzięczając swój prawdziwy tytuł - znany mi od dzieciństwa w innych oczywiście skojarzeniach - zawartej w nim treści, która ściśle się łączy z nauką jak Kodycyl z poprzedzającym go testamentem.
Wkrótce potem ukazał się tomik:
"MARGINALIA"

jako szereg ujętych w wolne rytmy uwag na marginesie wielu dawnych wyjaśnień. Przedmowa i posłowie pisane prozą tworzą wyjaśniające ramy.
Że w czasach dzisiejszych czułem się zniewolony do wydania małej rozprawy:

"O BEZBOŻNOŚCI"

nie będzie wymagało szczególnych uzasadnień po zaznajomieniu się czytelnika z treścią tego tomiku.


W marcu 1939
/-/ BÔ YIN RÂ
J. Schneiderfranken


Powrót


Wykonanie : MERIX - Copyright 2000 - VIA AD ALTUM